Stary brutalny chłopak Vann to zobaczył.
Zbulwersowany podszedł odciągną ich od siebie walną w twarz Marcina 3 razy aż ten zemdlał..
-Co ty zrobiłeś wariacie ?! Skończyłam z tobą 2 lata temu !
-Pożałujesz z swój czyn !
Odbiegł od niej..Wystraszona zadzwoniła na pogotowie..Przyjechali po 10 minutach..
Vann cały czas przy nim czuwała..W szpitalu okazało się że zapadł w śpiączkę ..
Vann czuwała przy nim aż 2 lata..Kiedy nagle otworzył oczy.
-Ty żyjesz !
Vann odrazu go pocałowała.
-Przepraszam..A kim ty jesteś ? Kim ja jestem ?
Vann nie wierzyła...Jej ukochany nic nie pamięta...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz