Vanessa właśnie wracała z codziennego spaceru z rodzeństwem.Ogółem miała bardzo trudne dzieciństwo..Kiedy jej rodzice imprezowali, ona zajmowała się domem i rodzeństwem.
Po całym dniu rodzice wrócili i ogłosili że będą mieli 4 dziecko.Zbulwersowana Vann z myślą o kolejnym dziecku do opiekowania ubrała ciemne glany i z hukiem wyszła z domu.
Wróciła po 2 dniach z myślą że rodzice rzuca się na nią i powiedzą że się o nią martwili..Lecz leżeli na kanapie i marudzili czemu tak szybko wróciła..
Zdesperowana nastolatka szybko poszła do pokoju by poszukać na internecie znajomych.
Weszła na pewny czat na którym się poznaje ludzi z miasta.Byli dostępni tylko chłopacy..Borys i Michał.
Imię Michał kojarzyło jej się z byłym dlatego napisała do Borysa.rozmawiali do 3 w nocy i się umówili kolejnego dnia.
Vann nie mogła zasnąć, była tak podekscytowana, że spała tylko z 2 godziny.
Kiedy wychodziła zapaliła jeszcze papierosa na balkonie.Matka której się skończyły szybko do niej podeszła uśmiechnęła się i jej zabrała, po czym sama się zaciągnęła.Zdenerwowana wyszła, ku jej zdziwieniu przed ich domem stanęła nowa działka na nowy dom.Przed nia stał śliczny chłopak który się uśmiechnął poczym powiedział tylko te słowa ,,Hej..Pisałaś z Borysem, a tak naprawdę jestem Marcin..Widać zostaniemy sąsiadami" Dał jej po tym różę, a ona odwdzięczyła się czułym pocałunkiem...Siedzieli tak potem na schodach do parku całując się i rozmawiając cały dzień.
To była miłość od pierwszego wejrzenia kiedy nagle....
czwartek, 28 lutego 2013
"Daga." rozdział I
Rozdział I. "Daga"2 Stycznia. Pełno śniegu, mróz dzwonki grają cicho pośród świstu nocnego wiatru. Daga wracała z imprezy u Kamila w krótkiej spódniczce, kabaretkach i w wyzywającej koszulce zza której widać jej było stanik w koronkę. Oczy miała załzawione, jej najbliższa przyjaciółka wyskoczyła na imprezie z balkonu, zginęła na miejscu. Ale nie mogła tak się pokazać tacie, nikomu. Nie była już dzieckiem, miała przecież 17 lat. Weszła właśnie do ogromnego domu. Zdjęła czarne szpilki i weszła do ciemnego salonu. W kominku palił się żywo ogień. W pewnym momencie siedzący przed kominkiem na potężnym fotelu ojciec zapytał :
- Gdzie byłaś?
- U Marty...
- Nie kłam... wiem, że tam nie byłaś. Znowu spotykasz się z tym Kamilem?
- No.. tak.
- Mówiłem Ci o nim. Czemu mnie nie posłuchałaś?
- Bo nie, w ogóle co to za przesłuchanie?!
- Dagmara... chcę żebyś miała jak najlepiej. Wiesz jak mi ciężko po śmierci mamy...
W tym momencie Dagmarze napłynęły łzy do oczu. Wiedziała jak to jest, sama straciła matkę .
- Tato... stało się. Wiem jak ci ciężko. Ale zrozum on jest dla mnie ważny, nie chcę też niego stracić...
I będę się z nim spotykać czy ci się to podoba czy nie.
I wyszła z salonu. Pobiegła do pokoju, rzuciła się na łóżko i zaczęła płakać...
środa, 27 lutego 2013
Wprowadzenie
Heey .^^.
Blog powstał z powodu oto takiego.Razem z Przyjaciółką pisałyśmy opowiadania, historyjki a czasem wierszyki w Brudnopisach..Poprostu z nudów ;)
Postanowiłyśmy więc zrobić bloga z Opowieściami które możecie poczytać ; )
Blog powstał z powodu oto takiego.Razem z Przyjaciółką pisałyśmy opowiadania, historyjki a czasem wierszyki w Brudnopisach..Poprostu z nudów ;)
Postanowiłyśmy więc zrobić bloga z Opowieściami które możecie poczytać ; )
Subskrybuj:
Posty (Atom)
